Hymn spółdzielców
Oto wstaje nas wolna gromada
budowniczych tworzących swój świat,
w którym złoty cielec już nie włada,
a nowego w nim życia tkwi ład.
Niech się niesie ten nasz bratni śpiew,
do miast wszystkich, do siół i do gmin
i niech woła jak zew, że kto ziemi tej syn
ten niech staje w nasz szereg jak brat,
z prochu dźwigając ku słońcu ten świat.
Nam nie trzeba ni władzy, ni złota,
bowiem duch nasz sprawuje nam rząd.
Prawem naszym braterska spólnota,
wszelki wyzysk wyniszczym jak trąd.
Niech się niesie ten nasz bratni ład,
Niech się niesie ten nasz bratni śpiew...
Z dłonią w dłoni, jak żywe ogniwa
Świat opleciem łańcuchem swych rąk.
Krzywdę miłość zagładzi prawdziwa,
W radość pracy nam zmieni znój mąk.